W wyroku z dnia 4 grudnia 2023 r. Sąd Rejonowy w Świnoujściu przypomniał, że dla przypisania odpowiedzialności karnej za znęcanie się nad zwierzęciem nie jest konieczne, by sprawca miał zamiar wyrządzenia mu bólu czy cierpienia. Orzeczenie wpisuje się więc w linię orzeczniczą, w której byt przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem jest niezależny od motywacji sprawcy.
Stan faktyczny: skrajne zaniedbanie stada koników polskich
Sprawa dotyczyła działalności stowarzyszenia, które w ramach swoich celów statutowych zajmowało się ochroną przyrody, w szczególności ochroną ptaków i ich siedlisk. Stowarzyszenie miało również pod swoją opieką stado 27 koników polskich. Koniki bytowały w taki sposób, że w okresie ciepłym wiosenno-letnim przebywały na wyspie, a w okresie jesienno-zimowym aż do wiosny na dzierżawionej działce. W wyniku rezygnacji kierownika rezerwatu, w lutym 2018 r. zabrakło osoby odpowiedzialnej za bieżącą opiekę nad zwierzętami.
Podczas przeprowadzonej w dniu 10 lutego 2018 r. kontroli stada stwierdzono drastyczne zaniedbania: zwierzęta były wygłodzone, osłabione, ranne od ogrodzenia z drutu kolczastego, nie miały dostępu do czystej wody ani odpowiedniego pożywienia. Siano było spleśniałe, a teren brudny. Dwa konie nie przeżyły – jeden zmarł z wycieńczenia, drugi został uśpiony z powodu złego stanu zdrowia.

Odpowiedzialność osób zarządzających
Za nadzór nad działalnością rezerwatów i zatrudnianie osób odpowiedzialnych za opiekę nad zwierzętami odpowiadali oskarżeni: D.K. oraz J.K. Sąd uznał, że to ich zaniechanie doprowadziło do dramatycznego stanu zwierząt i skazał ich za przestępstwo znęcania się nad zwierzętami z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt.
Oskarżonym wymierzono karę 3 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 1 roku, z obowiązkiem probacyjnym polegającym na informowaniu sądu o przebiegu okresu próby. Dodatkowo na oskarżonych nałożono obowiązek zapłaty nawiązki w wysokości po 12 000 zł na rzecz fundacji zajmującej się ochroną zwierząt. Sąd podkreślił, że warunki, w jakich przetrzymywano zwierzęta, były całkowicie niedopuszczalne.
Zamiar bezpośredni sprawcy
W uzasadnieniu przypomniano, że dla bytu przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem nie jest konieczne, by sprawca miał zamiar zadania zwierzęciu cierpienia. Wystarczające jest objęcie zamiarem bezpośrednim samej czynności sprawczej, określonej w art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt, a nie wola wyrządzenia bólu czy krzywdy.
Powyższy pogląd wpisuje się w dominującą linię orzeczniczą, zgodnie z którą dla bytu przestępstwa nie jest konieczne, by sprawca działał z wolą wyrządzenia zwierzęciu krzywdy. Wystarczy, że miał zamiar podjęcia określonego działania (lub zaniechania) wobec zwierzęcia, nawet bez celu zadania mu cierpienia. Takie stanowisko prezentowane jest m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z 16 listopada 2009 r., sygn. akt V KK 187/09 oraz z 13 grudnia 2016 r., sygn. akt II KK 281/16.
Pogląd przeciwny, zgodnie z którym zamiar bezpośredni sprawcy przestępstwa znęcania nad zwierzęciem należy badać w odniesieniu do chęci wyrządzenia przez sprawcę krzywdy danemu zwierzęciu, jest krytykowany w doktrynie prawa. Jak zauważa K. Kuszlewicz, prowadzi on do zawężenia ochrony zwierząt przed niehumanitarnym traktowaniem, podczas gdy ochrona ta stanowi podstawowy cel ustawy o ochronie zwierząt (por. Strona podmiotowa przestępstwa znęcania nad zwierzętami – rozumienie zamiaru bezpośredniego sprawcy, LEX/el. 2018).
Brak zakazu dalszej działalności na rzecz zwierząt
Jednakże pomimo skazania, Sąd nie orzekł dodatkowych środków karnych eliminujących oskarżonych z działalności prozwierzęcej. Uznał, że nie są one konieczne, a wręcz przeciwnie, zdaniem Sądu, dalsze zaangażowanie oskarżonych w ochronę przyrody może wspomóc ich społeczną rehabilitację.
Wyrok jest prawomocny.
Wyrok Sądu Rejonowego w Świnoujściu z dnia 4 grudnia 2023 r., sygn. akt II K 80/22
opracowała: r. pr. Martyna Kabat
źródło grafiki: pixabay.com.pl


